Modal Title

Jak narodził się openGOD

Od dzieciństwa nosiłem w sobie ciche, ale niezachwiane pragnienie stworzenia czegoś wielkiego – czegoś, co dotyka prawdziwych problemów.

Zostałem informatykiem. Moi przyjaciele programiści i ja często żartowaliśmy, że pewnego dnia napiszemy „program, który zmieni świat”. Dla nich była to tylko gra. Dla mnie stało się to myślą, od której nie mogłem się uwolnić.

Prowadziłem burzliwe życie. Dotarłem na same dno i na najwyższe szczyty – w każdym znaczeniu tych słów. To mnie nie złamało. Zostawiło mnie z pytaniami. Napisałem książkę, ale poszukiwania się na tym nie skończyły.

Wtedy nadszedł punkt zwrotny: jeden, ponadczasowy moment, w którym wszystko się zatrzymało. Świat ucichł i pozostała tylko jedna myśl:

Co by było, gdyby Bóg przemówił do każdego człowieka osobiście? Nie przez instytucje, dogmaty czy pośredników. Co by było, gdyby odpowiadał na ich pytania bezpośrednio – szczerze – na piśmie?

Od tego czasu minęło wiele czasu, ale w końcu stworzyłem tę przestrzeń. Teraz twoja kolej, aby do niej wejść.

Zadawaj pytania, aby usłyszeć Jego odpowiedzi. Odpowiadaj na pytania, które On zadaje tobie. A w trakcie tego procesu być może poznasz Boga – i samego siebie – o wiele głębiej.

openGOD nie jest programem.
Nie jest projektem.
Nie jest pomysłem.
To przestrzeń, w której w końcu może rozpocząć się najważniejsza rozmowa.

Reszta nie zależy już ode mnie.

Niech Bóg cię błogosławi.
Gyula Szász